Wczoraj udało mi się poprawić i uaktualnić pitch deck — jest już teraz w pełni zgodny z aktualnym kierunkiem rozwoju AR3S. Swoją drogą dalej nie udało mi się wymyślić jakiejś lepszej nazwy :/
Po południu wziąłem się za dalsze prace nad aplikacją do prezentowania wyników AR3S, tak żeby pokazywała to, co ma pokazywać, i nie zdradzała zbyt wiele IP. Fajna zabawa, takie „kodowanie” z chatbotem :) Dzisiaj muszę przygotować ze 2–3 przykładowe opinie do analizy — nie „prawdziwe”, tylko przygotowane specjalnie w celu demonstracji — żeby móc przesłać już całość do prawników.
Swoją drogą — zastanawiałem się ostatnio nad naszymi kosztami analizy jednej sprawy. Dalej są dość wyraźne w przypadku większych objętościowo opinii, a przecież planujemy w przyszłości kolejne moduły, m.in. żeby przygotować do analizy dokumentację medyczną. Trzeba będzie nad tym popracować, żeby koszt zbić. Z drugiej strony liczę na to, że z czasem cena tokenów będzie dalej spadać albo — jak do tej pory — będą pojawiać się nowe, wydajniejsze, a zarazem tańsze modele.
Kolejna sprawa — zastanawiałem się ostatnio nad możliwością udostępniania w przyszłości dostępu do AR3S nie tylko prawnikom, ale też „zwykłym” użytkownikom. Część osób broni się sama, szczególnie w sądach pracy, gdzie toczą się np. sprawy przeciwko ZUS albo o stopień niepełnosprawności, i zapewne byliby mocno zainteresowani możliwością profesjonalnego podważenia niekorzystnej opinii biegłego. Audyt prawny, jaki robiliśmy w czerwcu, wykazał, że jak najbardziej możemy oferować taką usługę.
Co więcej — przyszło mi do głowy, że część osób mogłaby chcieć wykorzystać AR3S w celu sprawdzenia, czy prawnik prowadzący ich sprawę rzeczywiście wykorzystał odpowiednie argumenty przeciwko opinii biegłego. Jako lekarz bardzo często spotykam się z sytuacją, że pacjenci sprawdzają, za pomocą różnych źródeł, nasze opinie, więc czemu w przypadku prawników miałoby być inaczej? Świadomość możliwości wykorzystania AI w tym zakresie stale rośnie w społeczeństwie.
Z naszego punktu widzenia taka sytuacja jest tylko na plus — jeśli prawnik będzie mieć świadomość, że jego klient może sprawdzać jego pracę za pomocą zwykłego LLM albo nawet płatnej wersji AR3S, to zapewne będzie bardziej skory, żeby samemu skorzystać z profesjonalnego narzędzia do analizy opinii biegłych, jakim jest (będzie?) AR3S.
Teoretycznie mógłby skorzystać z prostego chatbota LLM, ale pomijając już kwestie prawne wykorzystania takiego prostego chatbota do analizy dokumentacji medycznej, na koniec mógłby się znaleźć w niekomfortowej sytuacji, że wie tyle samo co klient, który korzystał z tego samego LLM — a dodatkowo bez gwarancji, że część odpowiedzi nie została zhalucynowana, jak to z LLM bywa.
Jeśli jednak chcemy pozycjonować AR3S jako sposób na wydobycie lepszych informacji niż „zwykły” LLM, to wersja dla osób niebędących prawnikami musiałaby być po prostu trochę innym produktem. Tańszym, prostszym i nastawionym przede wszystkim na ocenę opinii oraz wskazanie kwestii, które warto dalej sprawdzić. Wersja profesjonalna dla prawników mogłaby z kolei dawać bardziej szczegółowy wynik i dodatkowe narzędzia związane z dalszym prowadzeniem sprawy. Taki trochę AR3S Lite i AR3S Pro.